piątek, 19 listopada 2010

chciałam

napisać, że to najsłodszy moment dnia, kiedy wszyscy śpią, a ja z kawą i ptasim mleczkiem w półmroku i ciszy zalegam przed kompem
ale słyszę łomot uderzającej głowy o wezgłowie drewnianego łóżka, wiec czas wrócić do rzeczywistości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz