poniedziałek, 31 grudnia 2012

dzien

jak codzien, rok minal i byl to bardzo krotki rok, przepelniony chorobami, lekarzami i nawet szpitalem. Ale niewazne, na swoj sposob bylo nawet przyjemnie, byle do przodu, byle dalej, byle nie zalowac.
Po kilku latach siedzenia w domu w tym roku sylwestra spedzimy................................ w domu. Ale z goscmi. Nie przypominam sobie, zebym kiedykolwiek kogokolwiek na sylwestra zapraszala. Poniewaz od szefowej dostalam patere wielkosci 60% mojego stolu - nie zawaham sie jej uzyc. To lece.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz