oczywiscie, ze to niemile, zabierac komus wieloletnia tozsamosc, tym bardziej, ze to w zasadzie jedyny ostaly sie duzy zaklad produkcyjny w okolicy, do tego z nazwa geograficzna w nazwie wlasnej. Poza tym to juz chyba tylko ZEDO zostalo. Rebranding przeszedl w zasadzie niezauwazony przez "elity", na miescie pokazaly sie billboardy z "grupa azoty" i zdjeciami jak z kolejnego centrum bpo. Oczywiscie, ze to marginalizacja regionu, mam wrazenie, ze zamierzona i co dziwne, jeszcze zaden z lokalnych politykow tego nie podniosl. Teraz wszystko sie zwala na tych "niemadrych zwiazkowcow", ze nie wiedza czego chca, a mi az trudno uwierzyc, ze wszyscy bez zalu pozbywaja sie swojej historii i jakby na to nie spojrzec tradycji.
A tymczasem mozna bylo sprawdzic najnowsze dziecko nfz. Podpowiem - nie trzeba zarywac wypoczynku i jezdzic do nfz (pod ktorym i tak nie ma parkingu) w wolna sobote, wystarczy przejsc sie do lekarza i tam otrzymac cios miedzy oczy "a to pani bez ubezpieczenia".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz