piątek, 4 lutego 2011

mam

dosc siedzenia w domu, dojrzalam do pojscia do pracy, tym bardziej jak widze p uciekajacego z domu w podskokach do swego biura z ladnymi kolezankami i milymi kolegami, mi zostaje calodzienna opieka nad dzieckiem wolajacym "mama mama" i nie spiacym w dzin
dzis p przyjdzie i pojdzie cwiczyc, wiec a caly etat
poza tym stwierdzil, ze ojcowskiego nie wezmie, bo "nowy w pracy"
wiecej nie chce slyszec, ze nie chce mu sie do pracy chodzic
tak ku pamieci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz